Zakwaterowanie za granicą

Kategorie artykułu: News

Pracując za granicą trzeba mieć jakiś dach nad głową, w końcu nie samą pracą człowiek żyje. Coraz więcej ogłoszeń dotyczących nie tylko prac sezonowych oferuje wraz ze stanowiskiem konkretne zakwaterowanie. Bez wątpienia jest to dla nas wygodna sytuacja, gdy nie możemy liczyć na swoje znajomości na miejscu. Jedziemy „na gotowe” – nie pozostaje nam nic tylko pracować. W większości przypadków nie są to wysokie warunki – w końcu większość osób jedzie zarabiać, a nie wydawać. Gdzie jednak możemy liczyć na najwyższe warunki i pod czyim dachem mieszka się najlepiej?

U królowej za piecem
Kryzys mieszkaniowy w Anglii panuje już nie od dziś. Nie są już niczym nadzwyczajnym ogłoszenia oferujące mieszkanie w… przyczepie kempingowej. Co ciekawe metrażem nie odbiegnie ona od większości kawalerek. Brytyjczycy bowiem budują najmniejsze domy na świecie. Patrząc jednak na przeciętne mieszkanie, na jakie może pozwolić sobie ktoś, kto do kraju przyjechał w celach zarobkowych sytuacja nie wygląda zbyt ciekawie. Stan wielu domostw jest nieciekawy z racji braku izolacji. Przez wszechobecną wilgoć wiele mieszkań walczy z grzybem, co w połączeniu z również nierzadką słabą wentylacją tworzy ciężkie powietrze w pomieszczeniach. Oczywiście nie każde mieszkanie na wynajem musi posiadać niechcianego współlokatora, jakim jest wspomniany grzyb. Należy jednak liczyć się z możliwością jego pojawienia się. A sprawę ułatwiają mu dodatkowo cieniutkie ściany, które są wręcz standardem w brytyjskim budownictwie. Wielką popularnością cieszą się również wykładziny zamiast paneli podłogowych. Większość opłat odbywa się w trybie cotygodniowym, średnia cena wynajmu samego pokoju to 90 funtów zazwyczaj wraz z rachunkami. W przypadku całego mieszkania- najmniejsze metraże mieszczą się w 150 funtach.

Za Odrą
Znaczna część ogłoszeń dotyczących szczególnie pracy fizycznej w Niemczech ma w pakiecie ofertę mieszkaniową. Wówczas najczęściej „cała ekipa” zatrudniona z Polski jest zakwaterowana w tym samym miejscu. Należy się liczyć z tym, że znaczna część takich ofert zakłada pokoje kilkuosobowe – nie ma więc co liczyć na wiele prywatności. Zazwyczaj całe budynki, czasem nawet kilkupiętrowe zajęte są przez jedną firmę. Chcąc jednak wynająć mieszkanie na własną rękę, czeka Cię trochę pracy. Podstawą jest dokument potwierdzający, że nie jesteśmy nigdzie zadłużeni. Przyda się również druczek potwierdzający naszą pensję. Nawet z czystymi dokumentami oraz niskimi wymaganiami dotyczącymi metrażu należy uzbroić się w cierpliwość. Zazwyczaj na początek wynajmuje się pokój i w tym czasie jednocześnie szuka się mieszkania. Niestety jego ceny są zazwyczaj podobne do małej kawalerki. Zdecydowanie łatwiej tam o pracę niż o mieszkanie. Gdy już  jednak znajdziemy interesującą nas nieruchomość, standard jest zazwyczaj przyzwoity.  Klimat mamy podobny, więc i przynajmniej grzyb nie będzie tak popularny. Koszt wynajmu za kawalerkę jest tak jak wszędzie zróżnicowany  zależności od regionu i miasta.

W holenderskim domku
Holandia może i jest mała, ale za to gęsto zaludniona. Dlatego też koszty wynajmu mieszkania są dość wysokie. Mimo tego, podobnie jak w Niemczech wiele firm decyduje się na zapewnienie mieszkań swoim pracownikom zza granicy. Czasami kryją się pod tym domki na polach kempingowych. Szukając jednak na własną rękę, skazani jesteśmy na sektor prywatny. Na mieszkanie komunalne lista oczekujących jest ogromna, w Amsterdamie okres oczekiwania wynosi około 6 lat. Tak więc pozostaje szukać bezpośrednio u właściciela bądź u pośrednika. W obu przypadkach konieczne jest zaświadczenie o dochodach.  Zazwyczaj umowy dotyczące wynajmu są dość rozbudowane i szczegółowo określają np. kwestie drobnych napraw. Sam czas wynajmu to w większości co najmniej rok, a okres wypowiedzenia wynosi od 3 do 4 miesięcy. Zazwyczaj możemy liczyć na spory metraż, przykładowo często spotykane są oferty mieszkań dwupokojowych o powierzchni 100 m2. Standard mieszkań zazwyczaj jest naprawdę wysoki, należy jednak uważać szczególnie na łazienkę- pomimo ładnego opakowania czaić się na nas mogą stare rury, których naprawa będzie szła z naszej kieszeni.

Nie ma to jak w domu… gdzieś jednak mieszkać trzeba, gdzie Wy spotkaliście się z najlepszym standardem, pracując za granicą?

Źródła:
http://www.polska-anglia.co.uk/ceny%20wynajmu%20mieszkania%20pokoju%20w%20wielkiej%20brytanii.htm
http://www.jestrudo.pl/10-minusow-zycia-w-uk/
http://itakowo.blogspot.com/2016/07/ile-kosztuje-zycie-w-anglii.html
https://goniec.com/wiadomosci/16655-jak-mieszkaja-brytyjczycy
http://www.polishexpress.co.uk/na-co-uwazac-przy-wynajomwaniu-mieszkania-w-uk
http://natemat.pl/139825,pracuj-w-polsce-mieszkaj-w-niemczech-jest-duzo-taniej-przekonuje-polak-ktory-sprzedaje-niemieckie-mieszkania
http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/slubice/art/7984785,wynajem-mieszkania-w-niemczech-dla-polakow-ceny-warunki-biura-wideo,id,t.html
http://www.niedziela.nl/forum/viewtopic.php?t=103291

Tekst został opracowany przez Agencję Zatrudnienia Silverhand

 

Przejrzyj wszystkie artykuły, lub wybierz któryś z poniższych:

    Szukam mieszkania! – potyczki Polaka pracującego w Niemczech
    Dlaczego pracując za granicą warto znać język obcy?
    Praca za granicą. Jak przygotować się do wyjazdu?
    Kłopoty za granicą – gdzie szukać pomocy?
    Polskie dzieci za granicą